piątek, 10 maja 2013
Od Jasona
Rozpakowany. Od razu poszedłem do Is, żeby razem wszystko zwiedzić. Ona jest jeszcze taka niewinna, od razu może jej się coś stać.
- Jason!- potrząsnęłam mną Is.- Spisz, czy jak? Wiem, że dużo przejechaliśmy, no ale, nie aż tak, żeby zasypiać na stojąco!
- Wcale nie spałem.- wzruszyłem ramionami.- Tylko rozmyślałem.
- O czym? O dziewczynach w bikini?- spytała ze śmiechem.- Jesteś tu na razie jedynym chłopakiem, ale trzymaj się z dala od innych dziewczyn zboczeńcu.- uśmiechnęła się.
- To idziemy zwiedzać?
- Ja nie mogę.- powiedziała.
- A co się stało?- spytałem podejrzliwie.
- No wiesz... Dziś jest zjazd dla fanów anime.- uśmiechnęłam się.
- Te chińskie bajki, tak?
- Żadne "chińskie", tylko japońskie. JAPOŃSKIE.- podkreśliła, ale widać było, że jest u kresu wytrzymałości.
- Dobrze. Więc ja pojeżdżę w terenie z Yuno.- uśmiechnąłem się.
- Okej!- powiedziała, i poszła do swojego pokoju.
Ja wziąłem kantar, siodło, i szczotkę. W tymi oto przedmiotami wszedłem do stajni. Obok boksu z Yuno stała jakaś dziewczyna, która czyściła Robina.
[ Jane? :3]
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz